I want a boy with big hands and nothing better to do.
listopad 25, 2007
Nie, właściwie to nie. Ale tak przeczytałam na pewnym blogu pewnej dziewczyny. Chociaż czasami może i chciałabym. Tak.
W psychoteście wyszło mi, że mam bardziej męski umysł niż moi koledzy. Co skłania mnie do refleksji, że albo jestem po prostu mało kobieca, stąd moje zainteresowanie damskimi tyłkami i preferowanie feminine faces u chłopaków, albo jestem lesbijką, albo gejem, albo facetem, albo mam kolegów-pizdy albo po prostu ten test był źle zrobiony. A wyglądał profesjonalnie.
Nie mogłam się doczekać czasu, kiedy skończy się okres wzmożonej nauki, a teraz już mam tego dosyć, że mogę sobie po prostu robić rzeczy, na które mam ochotę. Widząc, że inni się uczą napawa mnie niepokojem i wyrzutami sumienia, że może też powinnam. Chociaż na dobrą sprawę to nie mam czego. A gdybym tak pewnie miała własne mieszkanie, to możliwe, że nie miałabym tych wszystkich obaw, bo nie musiałabym oglądać innych ludzi z nosem w książkach. W ogóle nie musiałabym oglądać innych ludzi. I mogłabym siedzieć teraz bez słuchawek na uszach, rozkoszując się muzyką Subb dopływającą do moich uszu z chujowych, ale jednak, głośników z laptopa. A nanonanonano już prawie w drodze, łiiii!
love me perfectly.