I Question Mark
marzec 14, 2008
Miałam zdaje się napisać o zasypianiu, the oc i króliku. O zasypianiu mi się nie chce, o the oc częściowo też, ale że jest to niejako łącznik pomiędzy dwoma pozostałymi kwestiami, to też o tym wspomnę. Króliczki to najśliczniejsze zwierzątka na świecie i chcę takiego i to wszystko przez the oc, bo tam Summer wykradła królika z laboratorium i był fajny i grubiutki i biały i jeszcze się nazywał Pancakes:)
Haha no i tyle.
I jeszcze boli mnie kręgosłup, co jest oznaką tego, że się denerwuję. Albo że mam za ciężką torbę. I w ogóle to w nocy często nie mogę spać i jak się przebudzam to wymyślam mnóstwo dziwnych teorii i gdybym była trochę mniej leniwa, to bym wzięła laptopa i od razu wszystko spisała, bo rano oczywiście nic nie pamiętam. Czasem se dodam jakąś notatkę w telefonie, ale to i tak rzadko, a potem często nie wiem właściwie, o co mi chodziło, bo używam skrótów myślowych.
“Nie zatrzymuję cię, ale też nie wyganiam.”
ma zupełnie inny oddźwięk niż
“Nie wyganiam cię, ale też nie zatrzymuję.”
Ciekawe.
so let my blood run faster in the veins beneath my skin, knock down the walls and let me in.
listopad 5, 2007
Użycie zaimka zwrotnego “się” na początku zdania jest niewłaściwe wg zasad poprawnej polszczyzny. Jednak zastosowanie go świadczy o niejako egoistycznym myśleniu nadawcy lub podkreśla nie wykonywanie określonej czynności, jak to ma miejsce w standardowej konstrukcji zdania, lecz właśnie tego, że owa czynność ma wpływ, jest wykonywana czy oddziałuje na konkretnie tę osobę. Przykład:
Nie mogę się pozbierać. – podkreślony jest fakt niemożności wykonania danej czynności
Się nie mogę pozbierać. - zaakcentowane zostało to, że dotyczy to bezpośrednio i ma wpływ na osobę nadawcy.
To jak już sobie wymyśliłam zasadę, to mogę sobie teraz tak pisać
I jeszcze w czwartek 1.11 zaczął mnie max napierdalać kręgosłup i nie piszę tego, by się znów nad sobą użalać, ale dlatego, żebym wiedziała kiedy się to znowu zaczęło, bo może w końcu po kilku latach wybiorę znów do lekarza, aby zobaczyć, czy przez ten czas medycyna się posunęła naprzód i nareszcie będą potrafili zdiagnozować co kurwa jest z tymi moimi plecami.
A i też skoro na angielskim ciągle gadamy i to jeszcze na temat rozwojów gospodarczych, banków i stosunku społeczeństwa polskiego do władzy, a nie mamy w ogóle listeningów, to w ramach treningu postanowiłam sobie spisywać teksty piosenek, do których wiem, że tekstów raczej w internecie nie ma. Haha, w sumie może i ćwiczę swoje rozumienie ze słuchu, ale i tak tego nie mogę potem sprawdzić <ok>